Naleśniki z serem wiejskim i bezglutenowym budyniem w 4 minuty

Naleśniki z serem wiejskim i bezglutenowym budyniem w 4 minuty

1️⃣ Przygotowanie budyniu waniliowego:

Zagotuj 400 ml mleka w rondlu. Wymieszaj proszek budyniowy i cukier z pozostałymi 100 ml mleka i wlej do wrzącego mleka. Gotuj na małym ogniu, ciągle mieszając, aż budyń zgęstnieje. Opcjonalnie dodaj łyżkę masła. Odstaw do ostygnięcia. 🍮✨

2️⃣ Przygotuj ciasto naleśnikowe: W misce połącz serek wiejski, jajka, cukier, proszek do pieczenia i szczyptę soli. Dla słodszego posmaku dodaj banana. Mieszaj do uzyskania gładkiej konsystencji. 🧀🥚🍌
3️⃣ Smaż naleśniki: Na rozgrzanej patelni z odrobiną oleju (lub klarowanego masła) smaż małe naleśniki, aż będą złocistobrązowe z obu stron. Smaż każdy naleśnik przez około 1–2 minuty. 🥞🔥
4️⃣ Podawanie: Połóż naleśniki na talerzu, polej kremem waniliowym i udekoruj świeżymi owocami, takimi jak maliny. Dla dodatkowego smaku dodaj odrobinę syropu klonowego lub miodu. 🍯🍓
🍯 Dlaczego pokochasz ten przepis? ✨ Szybki i łatwy – naleśniki są gotowe w kilka minut.

Post navigation

MÓJ BYŁY MĄŻ DOSTAŁ NASZ DOM, SAMOCHÓD, I WSZYSTKIE NASZE PIENIĄDZE PO ROZWODZIE-ŚMIAŁEM SIĘ, BO TO BYŁO DOKŁADNIE TO, CO ZAPLANOWAŁEM. Moje małżeństwo z Mikiem zostało zrobione na długo przed podpisaniem jakichkolwiek dokumentów. Od wieków bardziej interesował się swoim krzykliwym wizerunkiem niż nami. Duże samochody, duży dom - jeśli krzyczał "spójrz na mnie", chciał tego. Więc kiedy w końcu powiedział mi, że chce rozwodu, nie byłem zszokowany. Co mnie, chociaż, był jak szybko był chwycić wszystko. "Chcę domu, samochodu, oszczędności" - powiedział zadowolony z siebie. Rzucił mi nawet okruchy-moje osobiste rzeczy, jakby to była jakaś hojna oferta. Tylko się uśmiechnąłem i skinąłem głową. Pozwoliłem mu wziąć to wszystko, bo wiedziałem, co nadchodzi. Mój prawnik spojrzał na mnie, jakbym był szalony, ale powiedziałem jej, żeby mu to pozwoliła. Podpisaliśmy papiery rozwodowe i wyprowadziłem się tamtego popołudnia. Chciałem rozpocząć nowe życie, ale nie przed wykonaniem ostatniego telefonu. Wszystko było ustawione. Następnego ranka zadzwonił mój telefon i był to Mike, absolutnie wściekły. "CO ZROBIŁEŚ?!"krzyczał. - Och, Mike-powiedziałem, starając się nie śmiać-co teraz jest nie tak?" "Wiesz dokładnie, co jest nie tak!- krzyknął. "Jestem w moim salonie i zgadnij, na co patrzę!" ⬇️

Leave a Comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

back to top