Ich stosunki zawsze były napięte, głównie dlatego, że uważała Mike’a za egocentrycznego mężczyznę, który dbał tylko o siebie.
Kiedy Barbra i Mike kupili dom, jej matka pomogła im finansowo.
Dzięki tej pomocy Mike myślał, że udało mu się zrobić świetną interesę. Nie zdawał sobie jednak sprawy, że z tego samego powodu ostatecznie straci dom.
W dniu, w którym Barbra skończyła się pakować i przeprowadziła do małego mieszkania zaledwie kilka przecznic dalej, odebrała telefon od Mike’a. Włączyła głośnik, odchyliła się na krześle i spokojnie delektowała się tostem – i swoją zemstą. Mike był wściekły.
Powiedział jej, że jej matka wprowadziła się do domu i nie chce się wyprowadzić.
Barbra z uśmiechem przypomniała mu o umowie, którą podpisał kilka lat wcześniej, kiedy to jej matka wpłaciła zaliczkę.
W drobnym druku znajdowała się klauzula stwierdzająca, że ma ona prawo mieszkać w tym domu, kiedy tylko zechce i tak długo, jak zechce.
Kiedy Barbra śmiała się ze swojego cichego triumfu, w tle słyszała, jak jej matka kazała Mike’owi wyłączyć telewizor – co wyraźnie dowodziło, że nadal doskonale wiedziała, jak doprowadzić go do szaleństwa.
Leave a Comment